No dobrze, będzie znów dollfowo skoro obiecywałam. Co prawda po drodze znalazło się pare innych spraw, ale moczą się aktualnie w zlewie, więc muszą poczekać na swoją kolej ; )
Także dziś wrzucam tu pare ownerskich fotek Cyrylka które mi się udało wygrzebać - szału z ilością tego nie ma, albo ja jakoś nieudolnie szukam.. W każdym razie:
Autorzy zdjęć, po kolei: Nananame, ivorybyrd i werewolf_john (dwa ostatnie), wszystkie zdjęcia z
flickr.com
Pierwsza stylizacja podoba mi się niezmiernie, chociaż to zupełnie nie jest to, co sama bym z niego chciała zrobić. Niemniej jednak jest piękny nawet zupełnie saute.. Do moich niecnych knowań wobec niego to chyba najbliżej drugiemu zdjęciu. Wniosek w każdym razie taki, że faktycznie się uparłam na w cholerę trudny i hm, specyficzny mold..
Ale, tak czy inaczej, nasunęły mi się takie dwa pytanka do fachowców i bardzo liczę na waszą pomoc.. : )
1. Dobrze widzę, że na dwoch pierwszych zdjęciach odcień skóry różni się od dwóch ostatnich? Bo teraz mam problem ze zdecydowaniem się na to, w jakim kolorze by go brać, miał być niby biały, na zdjęciach firmowych wyglądał świetnie, tu aż za trupio chyba..
2. Któraś z was może decydowała się na wielce szalony krok zamawiania pierwszej lalki bez makijażu? xD Bo z jednej strony - oszczędność i chęć włożenia w całą stylizację więcej twórczości własnej, z drugiej strach że coś spieprzę..
-
Idemo:
-
Ayu&Ana:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›